Miesięczne archiwum: Kwiecień 2018

Uczeń Katolika finalistą Ogólnopolskiej Olimpiady Geograficznej!

Jak to jest być finalistą Olimpiady Geograficznej i nie martwić się o swoją maturę… Takie pytanie w drodze powrotnej z Olimpiady zadała Mateuszowi Kocotowi z siemianowickiego „Katolika” jego nauczycielka geografii – Maria Osika. Odpowiedział krótko „dobrze”. I świetnie, bo nie ma co mówić, tylko trzeba działać. Mateusz tak właśnie zrobił.

  

Tegoroczny ogólnopolski finał Olimpiady Geograficznej odbywał się w Zamościu. Rozpoczął się w czwartek 19-go kwietnia i trwał cztery dni. Rywalizacja między ponad 120-ma uczestnikami rozpoczęła się napisaniem trzech testów. Nikt nie spodziewał się łatwych pytań na tym etapie konkursu, więc nie było aż tak wielkiego zdziwienia kiedy uczniowie dostali do wykonania niezwykle trudne i pracochłonne zadania. Na ogłoszenie wyników czekali prawie dwie doby. Mateusz bez problemu uzyskał wystarczającą ilość punków gwarantującą mu uzyskanie tytułu finalisty – co nas bardzo cieszy i napawa dumą. Teraz nie musi się już przejmować maturą z geografii – już wie, że będzie miał ją zdaną na 100%. Olimpiada to jednak nie tylko rywalizacja, to również warsztaty, prezentacje, wykłady i wycieczki organizowane zarówno dla uczniów jak i dla nauczycieli. Pogoda dopisała zarówno podczas zwiedzania przepięknego Zamościa jak i w czasie wizyty w Roztoczańskim Parku Narodowym. Wiedza i umiejętności prelegentów zagwarantowały wysoki poziom prezentowanych wykładów a sympatycy geografii z całego kraju wprowadzili niezwykłą atmosferę. To wszystko sprawiło, że udział w Olimpiadzie był fantastycznym przeżyciem.

Mateuszowi bardzo gratulujemy sukcesu! Widać, że dał on naszemu uczniowi i jego nauczycielce dużo energii, bo już rozmawiają o przygotowaniach do przyszłorocznej Olimpiady. Nie ma to jak złapać bakcyla…

Wielka impreza biblioteczna!

Od 19 do 23 marca w siemianowickim Katoliku odbył się kolejny Biblioteczny Feszyn Łik. Jak co roku impreza zgromadziła zarówno uczniów jak i absolwentów, a zajęcia realizowano nie tylko w szkolnych murach. Było jak zwykle dramatycznie, głośno, ciekawie a momentami niebezpiecznie… Kusiły wykłady, prezentacje, warsztaty, a także popularny ostatnio escape room, a wspólnej twórczości, rozgrywkom i zabawom towarzyszył niezwykły nastrój. Działy się po prostu rzeczy wyjątkowe… W przygotowanie i prowadzenie zajęć zaangażowało się wielu uczniów a wszystko to zorganizowała i koordynowała pani Maria Osika.

Pierwszy dzień upłynął pod znakiem podróży.Ale oddajmy głos uczestnikom:

No i zaczęliśmy…Zgodnie z planem przenieśliśmy się dziś za pośrednictwem naszych koleżanek i kolegów w piękne zakątki Polski i Europy. Spacerowaliśmy z Julią po Paczkowie – polskim Carcassonne, zjedliśmy oczami małe co nieco gdzieś między Hradczanami a praskim rynkiem (bo tak wiodła „trasa smakosza” przygotowana przez Paulinę), zastanawialiśmy się z Danielem ile jajek potrzeba było do zbudowania Mostu Karola, zazdrościliśmy Kasi kąpieli w węgierskich ciepłych źródłach i liczyliśmy ile czasu potrzebowalibyśmy, żeby dokładnie zwiedzić wszystkie czarujące miejsca Włoch, w których był Mikołaj.

Tematyce wojaży poświęcone było również spotkanie z p. Patrycją Skorek-Bilczyńską, która przedstawiła uczniom motyw podróży w literaturze, filmie, kulturze i filozofii. Zachęcała do tego, żeby wyjść z jaskini platońskiej, a tym samym poznawać siebie i otaczający świat. Żeby zastanowić się nad tym czy ważny jest cel naszej podróży czy też droga, którą do niego chcemy dojść. Żeby pamiętać, o tym, że prawdziwa podróż musi zacząć się w nas samych… Był czas na dyskusję i refleksję. Na zakończenie pani Patrycja przytaczając słowa św. Augustyna „Świat jest księgą, a osoby, które nie podróżują, czytają tylko jedną stronę” życzyła młodym, żeby ich księgi życia miały tysiące stron zapisanych niesamowitymi podróżami…

Nie mniej wrażeń przyniósł uczestnikom zajęć dzień drugi, z wątkiem kryminalnym i historią sztuki w tle, a symbolem była łyżeczka, za pomocą której wyeliminowana została główna bohaterka intrygi… Tajemniczość i dramaturgę dnia podkreślił wykład o Vincencie van Goghu .

Trzeci dzień upłynął pod znakiem sztuki – malarstwa i … komiksów. Uczniowie przedstawili prezentacje o wybranych malarzach i ich dziełach, a potem..„Potem ster wzięli w swoje ręce Julia i Paweł z pierwszej klasy liceum. Oboje utworzyli działające od września w naszej szkole kółko miłośników anime „OTAKU”. Paweł opowiedział o historii powstawania komiksów, pokazując przy tym prezentację zawierającą przykłady zarówno kultowych jak i współczesnych komiksów oraz część swojej bogatej kolekcji publikacji tego typu. Julia natomiast pokazała krok po kroku jak rysuje się mangę. Uczniowie, którzy byli na tym spotkaniu podjęli wyzwanie zostania mangaką (twórcą mangi) i naprawdę nieźle im to wychodziło!”

Na koniec pod okiem naszej absolwentki Sary uczestnicy zajęć tworzyli swoje własne organizery- niepowtarzalne i wyjątkowe …

Czwarkowe zmagania odbywały się w escape room-ie. Uczestnicy nieźle się namęczyli i wysilali wyobraźnię, żeby dostać się do pilnie strzeżonego pomieszczenia. Zagadki dotyczyły Ewangelii świętego Łukasza i trzeba się było wykazać niemałą wiedzą, ale też spostrzegawczością i pomysłowością…

Ostatni dzień imprezy połączył pasjonatów mitologii i gier planszowych. Mitologiczne opowieści przedstawili naszym pierwszakom uczniowie gimnazjum, ale nie był to koniec atrakcji dla maluchów, które później pod okiem licealistek – Asi i Weroniki przygotowywały piękne zakładki do książek. Natomiast grupa pasjonatów planszówek zmagała się ze sobą grając m.in. w „6 sekund”, „Timeline”, „Podaj dalej” czy „Pan tu nie stał”.

Na koniec dnia i podsumowanie tygodnia – warsztaty dotyczące wystąpień publicznych i prezentacji.

Tegoroczny Biblioteczny Feszyn Łik ożywił szkolną atmosferę i przyniósł wiele inspiracji. Z niecierpliwością czekamy na następną odsłonę- w przyszłym roku!

A.Witek